Akceptacja Siebie dla osób, którym to NIE WYCHODZI

Lubisz Siebie? Wiesz, jak ważny jesteś? Wiesz, jaki masz potencjał i możliwości? Pomimo wiedzy oraz świadomości ,jaką posiadamy, czasami trafiamy w ślepy zaułek naszej podświadomości. Na ścieżce naszego rozwoju staje nam nasz wewnętrzny krytyk, przez którego nie możemy iść dalej. Dzisiaj pokażę Ci, jak go pokonać. Pokażę Ci, jak zaakceptować oraz pokochać siebie takim ,jakim naprawdę jesteś.

Zapraszam Cię na mój filmik.

Do przeczytania:

Do poruszenia tematu akceptacji siebie zainspirował mnie mail od jednej z moich klientek. Wykonała ona naprawdę dużo pracy nad sobą. Bardzo dużo rzeczy pooczyszczała oraz uświadomiła sobie naprawdę mnóstwo spraw. Lecz nagle zaczęła przeżywać ból istnienia. Stało się tak dlatego, że zaczęłyśmy pracować nad poczuciem własnej wartości i godności.

Ucisz wewnętrznego krytyka

Sytuacja wygląda tak, że my jako ludzie mamy problem z akceptacją siebie. Niektórzy z nas mają bardzo wybujałego krytyka wewnętrznego. Jeśli więc robimy jakiekolwiek afirmacje łagodzące lub uspokajające takie jak: ” Z dnia na dzień coraz bardziej lubię i akceptuje siebie „, jest dla niektórych wręcz nie do przyjęcia. 

Powoduje to wewnętrzny bunt. Dokładnie to wydarzyło się u mojej klientki. Dostałam od niej maila z informacją, że ta cała akceptacja jest do bani oraz że jej to bardzo utrudnia życie itd. Jest to dziewczyna bardzo świadoma i bardzo fajnie, że podzieliła się wtedy swoimi odczuciami. Dzięki niej zrozumiałam, że wielu z nas tak naprawdę ma problem z polubieniem siebie. Wtedy zdania w stylu: uzdrów wszystko miłością, mogą być przez takiego człowieka niezrozumiane. 

Uporządkuj swoje wnętrze

Najpierw trzeba zrozumieć, co to znaczy się zaakceptować. Zrozumieć, jak ważne jest, żeby popracować nad wewnętrznym głosem, który mówi: nie dasz rady, jesteś nic nie warty/a. Jeśli zaczniesz bez uciszenia tego głosu nakładać afirmacje: kocham i akceptuję siebie, to jest tak samo, jakbyś miał/a bałagan w pokoju i nagle zaczął/a malować ściany. Czyli mamy bałagan, kurz, brud oraz piasek, lecz mimo to zaczynamy malować, tapetować itd. Logiczne jest to, że wtedy nowa farba ani tapeta się nie przyjmie. Zacznie to wszystko odpadać, ponieważ aby się to przyjęło, trzeba najpierw oczyścić stare powierzchnie z brudu i kurzu. To samo trzeba zrobić wewnątrz siebie.

Bądź siebie świadomy

Czasami dostaję pytania: jak to jest z tym kochaniem siebie? Przecież kocham i akceptuję siebie, a w życiu mi się wszystko rozwala. Mąż mnie okrada, dzieci mnie nie szanują, w pracy mnie wykorzystują, a komornicy ustawiają się do mnie w kolejce. Jeżeli prowadzisz takie życie, to raczej nie kochasz siebie. Bo jeżeli byś kochał/a siebie, to byś w życiu sobie tego nie dał/a. Dajesz to sobie, bo być może masz złą definicję miłości. Źródłem tego problemu może być to, jak byłeś/aś traktowany w dzieciństwie. Nie chodzi o to, żeby oskarżyć twoich rodziców. Oni dali Ci to, co mieli, co mogli oraz co potrafili dać.

Zaakceptuj siebie

Ważne jest to, żebyś Ty, jako świadomy człowiek wiedział/a, że świadomość siebie jest najważniejsza. Bo wtedy wiesz, co Ci jest oraz wiesz co z tym zrobić. W tym momencie okazuje się, że Ty po prostu nie wiesz, co to jest miłość, bo cały czas doświadczałeś/aś czegoś niemiłego, ze strony osób które miały Cię kochać. Wtedy jest ciężko stworzyć dobry związek ponieważ nie ma akceptacji siebie i to jest problem. Tak naprawdę mamy wtedy dwa problemy. Pierwszy to brak akceptacji więc nie lubimy siebie. Drugi to brak zrozumienia faktu, że aby cokolwiek w życiu zaczęło Ci się udawać, to trzeba zaakceptować siebie takim, jakim jesteś. 

Bądź dla siebie dobry

Niestety, tak jest, że ciągle się siebie o coś czepiamy. Bardzo często mamy do siebie pretensje o rzeczy, na które nie mamy wpływu. A nie mamy na nie wpływu dlatego, że jeszcze nie może nam się to zamanifestować. Na przykład, mamy nadwagę. Jeżeli będziemy codziennie mieć do siebie o to pretensje, to będzie to demotywujące. Myślimy, że jak będziemy się chłostać to będzie lepiej, będziemy bardziej zmotywowani do działania. Niestety, to tak nie działa. Takie działanie przynosi jedynie odwrotny skutek. Dlatego bardzo ważne jest być dla siebie dobrym.

Przyciągaj poprzez swoją akceptację

Kluczem do tego, żeby mieć fajny związek oraz być z kimś wartościowym jest to, żeby zaakceptować siebie na takim etapie, na jakim jesteś dzisiaj. Nie jesteś w stanie przyciągnąć nikogo wartościowego i pasującego do Ciebie , jeżeli nie chcesz zmierzyć się z akceptacją siebie. Najpierw Ty musisz zacząć akceptować siebie dokładnie takim, jaki jesteś aby zacząć przyciągać wartościowych ludzi. Nie jesteś w stanie przyciągnąć dobrej pracy i dobrego szefa, jeżeli Ty uważasz, że jesteś kiepski. Zauważ, że przyciągniesz wtedy szefa, który dokładnie Ci pokaże, jak jesteś kiepski. Oczywiście nie działa tu nic innego, jak zasada lustra wszechświata.

Podsumowanie

Podsumowując, praca nad polubieniem siebie i nad akceptacją siebie jest Ci potrzebna po to, żebyś zaczął mieć inny feedback od wszechświata. Aby zacząć odczuwać to, co chcesz odczuwać, najpierw musisz sam sobie to dać. Czyli daj sobie akceptację i miłość lub chociaż trochę bardziej polub siebie, jako pierwszy krok. Pamiętaj o tym, że bardzo ważne jest to, żeby przestać słuchać głosu wewnętrznego krytyka. Wtedy on w końcu zniknie. Właśnie przez tego wewnętrznego potwora nie możemy ruszyć do przodu więc stoimy miejscu. 

Olga N Stępińska

Olga N Stępińska

Numerolog, terapeutka duszy i mistrzyni Reiki, twórczyni metody pracy ze świadomością i podświadomością: Numeroterapia i założycielka Szkoły Numerologii

Komentarze

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może zainteresuje Cię też