Nie mam karmy, a jakbym miała je wszystkie.

Tym razem, na waszą prośbę, poruszę z moim gościem temat karmy z innej strony. Mianowicie, nie mam karmy, ale w sumie jakbym miała je wszystkie. Pytanie, z którym często przychodzą osoby po portrecie numerologicznym. Nie znajdują w nim tych magicznych liczb, o których mówiliśmy już tutaj dużo i będziemy jeszcze mówić.

Dzisiaj dla równowagi jest ze mną Ania, która o numerologii wie trochę, ale przede wszystkim specjalizuje się w Kronikach Akaszy. Będziemy wam specjalnie to pokazywać jeszcze z innej strony, żeby temat karmy jak najbardziej złagodzić, pokazać wam, że karma to nic złego, że karma to informacja i że karmę można uzdrowić. Powiemy sobie jak to zrobić. 

Temat poruszę z Anią Węcławską, 9 z całości, z podwibracją 27, prowadzona jedynką z dnia. Według mnie cudownie, wspaniale i bardzo konkretnie czyta Kroniki Akaszy i dzisiaj przychodzi do was właśnie z taką konkretną jedynkowo dziewiątkową wiedzą.

Dla wszystkich mniej wtajemniczonych dziewiątka to nauczyciel i Ania też ma za sobą karierę nauczyciela. Teraz pracuje jako nauczyciel, ale już nie w budżetówce. Bardzo mi miło, że przyjęłaś zaproszenie i że będziemy mogły tutaj rozwiać wszelkie wątpliwości na temat karmy.

A: Dziękuję Olga, że mnie zaprosiłaś. Tak, jestem dziewiątką numerologiczną z 27, więc moje przebudzenie było nieuniknione. Może trochę o tym. Przebudziłam się jakby dwa lata temu i to się zaczęło głównie od medytacji, od jakichś takich praktyk duchowych. Jednak takie prawdziwe momentum rozpoczęło się, kiedy trafiłam na Olgę. Ni z tego, ni z owego gdzieś wpadła mi w ręce strona internetowa Olgi i Kroniki Akaszy. Moje serce mocniej zabiło i stwierdziłam, że pójdę w to. Zapisałam się do Olgi na kurs jeden, drugi. Rok temu, w lipcu, skończyłam zaawansowany kurs czytania Kronik Akaszy i zostałam konsultantką. 

O: Zdałaś egzamin 

A: Tak, zdałam egzamin dzięki tobie, wspaniałej nauczycielce. Dlatego gorąco zachęcam do kursu Kronik Akaszy. Dla mnie to było niesamowite przeżycie, niesamowita energia naszej grupy. Nic się nie dzieje bez przyczyny. My tam po prostu wszyscy byliśmy dla siebie i dla siebie po prostu funkcjonowaliśmy w tej grupie. W jednej i drugiej także zachęcam, polecam, cudowna energia i wspaniała nauczycielka Olga.

Kroniki Akaszy, a karma.

O: Cudowni uczniowie i wszystko razem może zagrać. Powiedz co z tą karmą i co się mówi o tym w trakcie odczytu Kronik? O co pytają klienci i jakie odpowiedzi można dostać na temat karmy wprost od Mistrzów?

A: Głównie prowadzę konsultacje Kronik. Można powiedzieć, że jeżeli chodzi o karmę to głównie rodową, karmę jeden do jednego. Zauważyłam, że przychodzą do mnie takie osoby. I tak też było w moim przypadku, bo może powinnam od tego zacząć. Ze względu, że mam karmę 27, w sumie w Kronikach zaczęłam dopytywać co powinnam zrobić, żeby ją uwolnić. 

O: To jest specyficzna karma. To nie jest taka praca jak przy 13, 14, 19 czy 26. To jest bardzo specyficzna karma, więc super, że o niej mówisz, bo ona jest zupełnie inna niż wszystkie.

A: Tak i kiedy zdałam sobie sprawę, że u mnie ona też troszeczkę inaczej funkcjonuje. W Kronikach cały czas mi powtarzali, że to jest schemat rodzinny, schemat pokoleniowy i że trzeba przepracować materię. Kiedy u mnie ta materia zaczęła mocno wybrzmiewać, w końcu w Kronikach dali mi konkretną medytację, co bardzo często się zdarza. Bardzo często konkretnie podają, słowo w słowo. Nawet się śmiałam, bo dostałam podkład, który powinnam ściągnąć do tej medytacji. Tutaj to zadziałało. Gdy systematycznie wchodziłam w Kroniki, ta karma zaczęła mi się uwidaczniać w życiu, ale pod tym względem, że obrazy i symbole, które dostawałam w Kronikach wybijały w moim życiu. Dosłownie tak jak to wyglądało w Kronikach

 Jak już zaczęłam z tą karmą pracować, jak zaczęłam w Kroniki coraz częściej wchodzić, to w pewnym momencie dostałam informację, że cały mój ród dziękuje mi za zniesienie tej karmy. Pomyślałam: aha okej. W pewnym momencie, kiedy weszłam już po raz setny w Kroniki, zaczął mi się układać cały ród. Zaczęły mi się robić tak zwane ustawienia. Byłam zaskoczona, że w Kronikach można robić ustawienia. Zaczęły wychodzić osoby, które miały tą samą karmę co ja, które nie przepracowały tego. Oczywiście dostałam informację, dlaczego, co było powodem, jakie były blokady, dlaczego akurat ja.

O: Mówimy o różnych rodzajach karm. W numerologii klasyfikujemy karmy: związków, pieniędzy i tak dalej. A tu mówimy bardzo ogólnie, czyli karma może dotyczyć wszystkich aspektów. Możemy nie mieć związku, możemy nie mieć pieniędzy, możemy mieć chore ciało, możemy trafiać na trudnych ludzi notorycznie, mogą nas okradać itd. Tutaj Ania pięknie opowiada o wszystkich możliwych karmach na płaszczyźnie rodowej.

A: Tak i właśnie wystąpiły osoby, z mojego rodu, które miały tą karmę i ja doznałam oświecenia. WOW! Eureka! Wiem, dlaczego tak mam! Dlaczego, w różnych aspektach życia, materia wygląda tak a nie inaczej. Dlaczego finanse wyglądają tak, a nie inaczej. Dodatkowo wyszły obietnice, które gdzieś tam złożyłam, które mają też wpływ na tą karmę, to też wybrzmiało. Wyszło moje poprzednie wcielenie. Co jest ciekawe, gdzieś tam, z boku ustawiło się moje poprzednie wcielenie. Zrozumienie tego i tych wszystkich medytacji, które zostały mi podyktowane, bardzo dużo mi to dało.

Karma w rodzie.

O: Przy 27 obietnice praktycznie zawsze są. Aniu, a powiedz, jak przychodzą do ciebie ludzie i opowiadają ci o jakieś trudnej sytuacji i mówią na przykład, że wiedzą, że z numerologii nie mają żadnej karmy, bo są po portrecie u nas i o tym wiedzą. Z czym przychodzą? Jakie mogą mieć problemy? Co opowiadają? 

A: To ciekawe, bo najczęściej przychodzą do mnie osoby, które jednak mają jakieś schematy rodowe. Jednak mają jakieś naleciałości albo blokady w relacji z mamą, w relacji z tatą. Osoby, u których pokazują się jakieś klątwy albo złorzeczenia, które są nałożone przez ród.

Bardzo ważne i bardzo ciekawe dla mnie jest to, że w Kronikach oni dokładnie pokazują zależność, dlaczego teraz tak mam. Czy to wynika z poprzedniego wcielenia czy to wynika z tego, że mój dziadek tak miał i wtedy dziadek wychodzi i tłumaczy. Często klient mówi wtedy, że go czuje i że już wie co musi zrobić. Następuje odpuszczenie, energia siada, jest ustabilizowana i jest zrozumienie. Klient już jest spokojny i nie chce, żebym coś więcej mówiła. Czasem są to dalsze pokolenia. Klienci wiedzą, że to np. prababcia, bo mają jej zdjęcia, ale nie mają prawa jej znać. Po tym od razu jest rozluźnienie, że faktycznie to jest członek naszego rodu, a nie zmyślona osoba. Dosłownie wtedy jest rozmowa, czyli członek rodu może przekazać informacje poprzez odczyt, co dla klienta jest uwalniające. 

O: Dokładnie, możemy bardzo dużo rodowych tematów przerobić w Kronikach Akaszy. Miałam takie doświadczenie, że ustawiłam na pionkach. Otwierałam Kroniki, była u mnie koleżanka, bo wtedy jeszcze się uczyłam i byłam ciekawa czy da się ustawić pionki. Mistrzowie zadawali pytania, a później pokazywali nam jak to się ustawiło i co oznacza. Aniu, a powiedz jak na przykład przychodzi klient i mówi, że ma problem w związku. Dodam od strony numerologicznej, że nie trzeba mieć karmy 14 i 16 albo 19, żeby mieć problemy w związkach. Twierdzę, że problemy w związkach mamy co jakiś czas wszyscy.

A: To są ciekawe tematy. Dokładnie i o ile to jest niezwiązane z karmą to wystarczy zauważyć jakąś rzecz, na którą powinniśmy zwrócić uwagę, zaczynając od siebie. Oczywiście zawsze powinniśmy zaczynać od siebie i zmieniać siebie. Bo jeżeli ktoś przychodzi i twierdzi, że chciałby, żeby jego żona tak czy tak zrobiła, no to niestety albo nie uzyskamy odpowiedzi w Kronikach albo po prostu ta odpowiedź będzie niesatysfakcjonująca dla nas. Zawsze dostajemy wskazówkę, która ma nas naprowadzić na to co powinniśmy zrobić. Ale jeżeli jest karma to zazwyczaj pokazuje się to jako obietnica dana komuś, czyli karma jeden do jednego.

Karma jeden do jednego.

O: My wiemy co to znaczy karma jeden do jednego, ale nie każdy to rozumie. Chodzi o to, że oprócz wszystkich karm, które znamy z numerologii mamy też karmy jeden do jednego, czyli nasze dusze, niektórzy nazywają to kontraktami dusz, mają razem coś do przerobienia i najprawdopodobniej znają się już z poprzednich żyć. Mi się bardzo rzadko zdarza czytać Kroniki Akaszy na długotrwałe związki, żeby tam nie było poprzednich żyć. Oni nie musieli być małżeństwem, oni mogli whisky pić albo razem bank obrobić albo być znajomymi. Nie musieli być mężem i żoną. Niemniej jednak bardzo rzadko się zdarza historia taka, że nie mamy tej karmy. Dosłownie kilka razy mi się w życiu tak przytrafiło na odczytach, że faktycznie była czysta karta między ludźmi. Zazwyczaj jest tak, że jak jesteśmy blisko w relacji mama-tata-dziecko, to bardzo często mamy połączenie karmiczne z poprzednich żyć. Od razu wyjaśnijmy, że połączenie karmiczne nie oznacza, że musimy mieć coś złego. Nie, zazwyczaj coś mamy do przerobienia, skoro jesteśmy z tym partnerem, ale to nie musi być tylko złe. 

Problemy w związku, a karma.

A: Jeżeli są takie powiązania karmiczne, to zazwyczaj pokazuje się to jako związek w kole i nasza obecna sytuacja i poprzednie wcielenie i jakie obietnice zostały złożone. Do tego stopnia jesteśmy w stanie w Kronikach się cofnąć. Jesteśmy w stanie ustalić, w którym to było wcieleniu, jakie obietnice zostały złożone, co powinniśmy zrobić, aby wyplątać się z tych obietnic, jeżeli chcemy. Bo tak jak Olga mówisz to nie muszą być złe rzeczy, to mogą być rzeczy, które nas wspierają.

Ostatnio miałam taki odczyt, gdzie wyszło, że mąż klientki był we wcześniejszym życiu jej bratem i teraz ta ich relacja była na zasadzie wsparcia. On ją wspierał, on był jej starszym bratem wtedy i teraz też w tym życiu ją wspiera. Klientka odebrała to na zasadzie takiego troszeczkę osaczania i takiego zamykania w złotej klatce, ale to było wsparcie. Kroniki zwracając na to uwagę, że relacja jest wspierająca, dały sygnał, żeby bardziej otworzyła się na tą relację. Czasami też jest tak, że coś postrzegamy jako złe w Kronikach, to jest obrócone i pokazane nam z zupełnie innej perspektywy, jako rzecz dobra i wspierająca. Także karmy się nie trzeba absolutnie bać. 

O: Dokładnie, uwielbiam Mistrzów, bo oni mówią, że nie jest też tak źle. Wskazują, aby spojrzeć z innej strony i zobaczyć jakie mamy możliwości. 

A: Przypomniało mi się jak na jednym odczycie pan bardzo zatroskany o swój związek, bo żona chciała od niego odejść, pytał Mistrzów co powinien w takiej sytuacji zrobić. W odczycie wszystko było pesymistycznie nastawione, on był rozdygotany, ja czułam jego emocje, czułam jego energię. A Mistrzowie mówią, że spokojnie, to cię czegoś nauczy i będzie dobrze. I to było takie przesłanie, taka energia za tym szła, taki ładunek energetyczny, że on w końcu powiedział, że czuje, że będzie dobrze. 

Kroniki są dla mnie terapeutyczne, nawet pod względem emocji. Potrafią emocje człowieka zmienić, uwolnić te emocje. Bo jeżeli pan przyszedł i był rozdygotany, rozchwiany emocjonalnie, a dostał jedną informację i powiedział i wiedział, że będzie dobrze i faktycznie te emocje opadły. 

O: Właśnie, bo związek to jest lustro. My się na związkach bardzo dużo uczymy przede wszystkim o sobie. Idziemy na odczyt w Kronikach i myślimy, że mamy karmę, że nie wiadomo co tam się działo. Mamy takie fantazje, że to ten mój okropny mąż z tego życia, to na pewno był moim katem w poprzednich życiach i teraz jeszcze raz będzie tym katem. Okazuje się, że nie zawsze tak jest. Bardzo często sytuacja wygląda jednak inaczej. Znamy tego człowieka, tą duszę z poprzednich żyć, ale to, że dzisiaj jest ciężko nie oznacza, że kiedyś mogliśmy nie mieć dobrej relacji, na której tak jak tu Ania mówi, można bardzo wiele zbudować. Zachęcamy do tego, żeby zgłębiać ten temat.

Jeżeli tylko czujecie, że coś tam nie działa, nie łączy tak jak powinno, to oczywiście zgłębiać, dopytywać się, dlaczego ja tak mam, czego ma mnie ta sytuacja nauczyć.

Energia pieniądza.

Aniu a powiedz, przychodzą do ciebie ludzie, którzy podejrzewają się o karmę pieniędzy, czyli według numerologii karmę 13? Oczywiście nie wszyscy, którzy nie mają satysfakcji finansowej muszą mieć karmę 13. Absolutnie tak nie jest. Może powiemy coś o energii pieniądza, bo to jest temat, który bardzo łączy się z karmą. 

A: Zazwyczaj, jeżeli w ogóle ktoś pyta o sprawy biznesowe czy finansowe w Kronikach, jest powiedziane, że jest problem z przepływem pieniędzy, problem z przepływem energii pieniądza. Najczęstsze rady to jest wdzięczność, przypomnienie o wdzięczności, za to co jest. W Kronikach bardzo obrazowo jestem w stanie zobaczyć co już mam.

Miałam kiedyś taki odczyt i panią, która twierdziła, że przecież tak naprawdę nic nie ma, więc jaką wdzięczność ma czuć. I w Kronikach zaraz napłynęły informacje, że pani ma to, pani ma tamto. Zaczęli wyliczać i w pewnym momencie ta pani faktycznie poczuła, że autentycznie ma dużo. To jest bardzo obrazowo pokazane, każdy aspekt tego, każde nasze zapytanie jest bardzo obrazowo przekazane.

O: Nie możemy też zapomnieć, że czasami musimy coś oczyścić. Jeżeli mamy karmę, to w polu będziemy mieć trochę skrzywdzonych ludzi. Karma tak działa. Jeżeli my widzimy w Kronikach karmę to my ją po prostu pomagamy oczyścić. Jednak to jest bardzo ciekawe, że czasami ludzie bardzo chcą mieć karmę. Na portretach numerologicznych bardzo widać, że ludzie chcą mieć bardzo karmę, a ja mówię, że tu nic nie ma. I z jednej strony to jest takie, mam wrażenie, że się ktoś wręcz zawiódł. Bo jakby wiedział, że ma karmę to ma “pieczątkę”, że może mu być źle, że ta karma jest. A tutaj okazuje się, że z numerologii nie ma żadnej karmy, więc pracujemy nad przekonaniami dotyczącymi pieniędzy. Czy coś jeszcze w tej sprawie relacji z pieniądzem przychodzi Ci do głowy?

A: To co mówiłaś, ludzie przychodzą na odczyt w Kronikach i dopytują czy mają w polu klątwę, czy jakąś karmę, czy coś tam widać. A ja zaprzeczam i wszystko jest w porządku, puste pole wszystko jest dobrze. I wtedy przychodzi do nich informacja z Kronik, że to jest twoje przekonanie, to jest to co ty powinnaś przepracować. Ludzie są zdziwieni.

Tak samo, jeżeli chodzi o karmę pieniędzy. Jeżeli ona się pokazuje w naszym polu to zazwyczaj oczyszczamy ją na zasadzie oddania tego co wyszło. Stoją osoby konkretne, które mówią nam co zrobiliśmy i teraz my musimy energetycznie im to oddać. Powiedzmy, że byliśmy dyrektorem ZUSu i czegoś nie dopłaciliśmy czy mieliśmy jakieś zobowiązania wobec kogoś i przychodzą te osoby i mamy konkretnie czarno na białym, mówią, że w tym i w tym wcieleniu mieliśmy tak. Tak więc to jest oczyszczanie karmy pieniędzy w Kronikach.

Karma 19, a Kroniki Akaszy.

O: Skojarzyło mi się, że ty nie masz w portrecie karmy 16, prawda? A pracujesz rodowo, także nawet jak nie mamy tej karmy to i tak się okazuje, że część rzeczy rodowo trzeba będzie pouzdrawiać. Kolejna karma to jest karma 19, czyli ktoś kto ma tą karmę ma tendencję do tego, że przyciąga ludzi, którzy próbują nim manipulować albo sam manipuluje. Natomiast wiemy, że nie trzeba mieć karmy 19, żeby czuć, że dookoła są ludzie toksyczni. Czyli jakie ty masz doświadczenia? Co Mistrzowie mówią, jak ktoś przychodzi i się żali, że dookoła sami toksyczni ludzie? 

A: To jest nazwane przez Mistrzów jako syndrom ofiary. I to bardzo często wychodzi. Ja już z góry słyszę, że będzie narzekanie, tu są gotowe afirmacje. Nawet powiedziałabym dekrety. I z jaką częstotliwością powinniśmy je stosować. To jest związane z miłością do innych, zawsze zadaniem na to wcielenie dla nas jest miłość do innych. Zawsze jest powiedzenie, że zmienisz się, jeżeli pokochasz innych. Często jest też powiedziane, że my ci dajemy szansę, a ty ich nie zauważasz. My stawiamy na twojej drodze ludzi, których musisz pokochać, których powinieneś pokochać. Zauważ, rozejrzyj się i zawsze zaczynaj od innych. W przeciwieństwie do tego, że powinieneś od siebie, zacznij tym razem od innych. Daj to co najlepsze innemu. Takie są zalecenia od Mistrzów.

O: Uwielbiam takie zalecenia od Mistrzów, żeby życzyć innym wszystkiego co chcesz dla siebie. Jeżeli jesteś na tym etapie życia, że szukasz partnera to życz sobie i wszystkim, żeby znaleźli partnera o jakim marzą, który będzie kompatybilny właśnie z nimi. Jeżeli otwierasz biznes to życz wszystkim, żeby ich biznesy też tak dobrze szły, jak tych chcesz, żeby twój szedł.

Przepiękne jest, jak Mistrzowie pokazują człowiekowi, że może poszerzać swoje pole serca. Uwielbiam tą medytację, zawsze się bardzo wzruszam jak ją robię z kimś. Za każdym razem to jest jakaś inna wersja oczywiście tej medytacji. Natomiast treść jest taka, że otwieramy pole serca i w to pole serca zapraszamy te wszystkie osoby, które niby są toksyczne, z którymi mamy niby jakąś tam karmę itd. Wszystkie te nasze fantazje na ten temat wrzucamy w pole serca. Układamy sobie tych ludzi i siedzimy w polu serca. Mistrzowie potem dokładają dekrety, tak jak Ania powiedziała i możemy wtedy uzdrowić te wszystkie sytuacje, które potocznie nazywamy toksycznymi.

Karma ciała, a Kroniki Akaszy.

Ania to teraz ostatnia tajemnica karmy według numerologii, czyli ciało. Niektórzy ludzie twierdzą, że mają karmę ciała. Niektórzy nawet faktycznie mają tą karmę. Natomiast co Mistrzowie mówią z perspektywy Kronik Akaszy? Czy każdy kto ma trudności w ciele, musi mieć karmę? Jeśli tak, to jak to w ogóle wygląda? Jakie ty masz doświadczenia?

A: Absolutnie nie każdy, wbrew pozorom. Niektórzy nawet nie zdają sobie sprawy, że mają już przepracowaną karmę ciała, karmę 26. Zazwyczaj pokazuje się to nam z poprzedniego wcielenia, gdzie wiemy, że byliśmy żołnierzem, niewolnikiem itd. Jednak pomysłów na przepracowanie jest multum. Począwszy od diety, skończywszy na bieganiu, dbaniu o siebie. Można nawet odwiedzić SPA na tydzień, bo takie są zalecenia. I wtedy dochodzi do nas, że nie dostrzegamy tego jak ważne jest dla nas ciało. Zazwyczaj przesłanie od Mistrzów jest takie, żeby zatrzymać się i zauważyć swoje ciało.

O: Jeszcze tylko dodam, że ciało to jest informacja, choroba to jest informacja, więc to nie jest tak, że tylko osoby z 26 chorują. Choroba jest po to, żeby wyzdrowiała dusza.

Kiedyś Mistrzowie tak mi podyktowali w Kronikach Akaszy. Bardzo mi się to spodobało, że ja nie jestem chora, tylko zdrowieje moja dusza. Zobaczcie jak to lepiej brzmi. Mamy mnóstwo cudownych książek, a najlepsza oczywiście jest książka Louise Hay “Możesz uzdrowić swoje życie”, gdzie jest tabelka na końcu. Jeżeli wasze ciało jest dla was trudne, macie karmę czy nie macie, to zawsze możecie sobie w tej tabelce sprawdzić z jaką informacją przyszła do was choroba, co ona tak naprawdę oznacza. 

Mistrzowie w Kronikach Akaszy, a karma.

A: Myślę, że ciekawie będzie, jeżeli opowiem jak takie duże karmy, duże obciążenia i z rodu i z naszej przestrzeni bardzo ciekawie oddziaływują na samą sesję Kronik. Bywa tak, że przed sesją rozmawiamy chwilę z klientką jest wszystko w porządku, za chwilę mówię modlitwę, wchodzę w Kroniki i nagle brak energii, brak internetu, rozłącza nas. Później przychodzi informacja z pola, że klienta nie była gotowa, nie otworzyła się do końca. Dlatego zachęcam do tego, żeby przed sesją otworzyć się na to co przyjdzie. Zawsze przyjdzie to, co jest najlepsze dla nas. Nie warto się blokować, nie warto się bać tego. Energia potrafi nam płatać figle, jeżeli nie otworzymy się na nią.

O: Tak zdecydowanie. Poza tym Mistrzowie wiedzą doskonale co się u nas w życiu dzieje, wiedzą co nam mogą powiedzieć i ja jestem zawsze pod wielkim wrażeniem jak oni cudownie dotrą do człowieka. Tak powiedzą, że ja jako numerolog, bym tego w życiu nie wymyśliła. A tam jest tak w punkt, idealnie na ten moment. Mistrzowie dają najlepsze dla nas rozwiązanie. Oczywiście, jeżeli tak jak Ania powiedziała, jesteśmy na to gotowi.

Czym się różni to, że mamy problemy w związkach i nie mamy karmy, a mamy problem w związkach i mamy karmę? Zasada jest taka, że jeżeli nie mamy karmy to pracujemy tylko z przekonaniami. I to idzie szybko, bo przekonanie wbrew pozorom, łatwo wynaleźć, odnaleźć. Łatwo je uzdrowić. Natomiast jeżeli mamy karmę, to najprawdopodobniej będzie to trwało dłużej, bo musimy oczyścić w polu. Czyli nie mamy jednej osoby, z którą mamy konflikt, tylko mamy na przykład bardzo dużo dusz, z którymi mamy jakieś tam konflikty, zatargi. Mamy większy obszar do posprzątania.

Natomiast jeżeli zrobi się to w Kronikach Akaszy bardzo często jest tak, że na sesji już prowadzę medytację dla tej osoby i później na przykład ta osoba ma przez np. 45 dni powtarzać tą medytację. To zdecydowanie trwa dłużej. ponieważ najpierw trzeba uwolnić te zaprzeszłe tematy. Aniu, ty jesteś z wykształcenia psychoterapeutą?

Psychoterapia z pomocą Kronik Akaszy.

A: Dokładnie i dzięki Kronikom psychoterapia jest niezastąpiona. Nie ukrywam, że przed każdą sesją staram się wejść w pole i zapytać Mistrzów co przed sesją z psychoterapii mam wiedzieć na daną sesję, jak powinnam pracować. To jest nieocenione, także wykorzystuję wiedzę z Kronik, wspomagam się Kronikami. Dzięki temu każda sesja jest bardziej płynna, bardziej skuteczna i przede wszystkim szybsza. Dochodzimy do problemu dużo szybciej niż na standardowych sesjach. Sesje trwają czasami po 3 lata. Dzięki Kronikom możemy wiedzieć dokładnie o co chodzi i uwolnić problem po trzech sesjach. 

O: Większość numeroterapeutek też tak robi. Całe plany terapii sczytujemy z Kronik, żeby już później wiedzieć co dokładnie realizować. Czyli tutaj taka konwencjonalna terapia, ale wsparta pracą z energią.

A: Jeszcze tylko chciałam dodać, że co ciekawe, jeżeli chodzi o terapię z Kronikami plus terapia konwencjonalna daje nam większą perspektywę, pozwala uświadomić coś co jeszcze nie zostało uświadomione. Czyli problem ze wszystkich stron.

Jeżeli klient przychodzi z jedną sprawą, dochodzą inne aspekty, więc to jest nieocenione dla mnie, to jest niezastąpione i czuję wdzięczność za kurs Kronik. W kronikach zazwyczaj powinniśmy się spodziewać potencjału, jeżeli chodzi o przyszłość. Bardzo często dostaję pytania co tam się wydarzy, czy będzie coś ciekawego, albo numery Totolotka. Od razu wyprzedzam takie pytania i mówię, że Kroniki zazwyczaj pokazują tylko potencjał i nawet jak klient naciska, tam zawsze jest podkreślone, że każdy ma wolną wolę, więc to jest tylko potencjał, to co może się pokazać.

Zazwyczaj to są dwie drogi, stoimy na rozdrożu i bardzo konkretne potencjały jednej z dróg i potencjały drugiej z dróg, czyli wyboru. Dlatego dementuję, Kroniki absolutnie przyszłości nam nie pokażą. 

O: Teraz mi się przypomniało, że w tym tygodniu miałam odczyt, gdzie panie pytały o taką trudną rodową sytuację. O to co się może wydarzyć, czego oni się mają spodziewać. Mistrzowie mi wtedy przedstawili, że w tym procesie jest powiedzmy sobie 20 osób. Każda z tych osób ma do podjęcia ileś decyzji. Każda z tych osób wstaje w różnym humorze. Każda z tych osób może mieć zwątpienia, może mieć więcej chciwości. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak po kolei będzie się zachowywała każda z 20 osób i jaki będzie wspólny wynik, bo jest to nie do zrobienia. To jest czysta matematyka. Rachunek prawdopodobieństwa jest nieubłagany w tym momencie. I o ile my widzimy np. związek to możemy zapytać, czy Józio ma wobec Zosi nieczyste intencje, czego chce Józio z tego związku na dzisiaj. Albo możemy zapytać czy na przykład jest koło nas jakaś dusza. Czy możemy spodziewać się, że będziemy mieli dziecko albo co zrobić, żeby przywołać duszę. To są pytania, które się zamykają małej liczbie zainteresowanych.

Zauważcie jednak, że jak pytamy o bardzo złożone sprawy rodowe, np.  jak potoczy się sprawa spadkowa po prababci, która miała 9 dzieci, każdy z tych 9 dzieci ma swoje dzieci to przecież to jest statystyka. Każdy człowiek właśnie ma wolną wolę i nikt nie jest w stanie przewidzieć jak 20 osób zachowa się w danym momencie, jak od każdej z nich będzie zależała jakaś decyzja, która będzie miała wpływ na następne. Pięknie Ania to nazwałaś, możemy mówić o potencjale. Czyli jeżeli skręcisz w prawo to prawdopodobnie może być tak, jeżeli skręcisz w lewo to to i to może dla ciebie się wydarzyć. 

Medytacja:

 Zamykamy oczy.

Skupiamy się już tylko do oddechu. Poczuj jak przez czubek nosa wchodzi strumień powietrza i skupiaj się już tylko na tym co się z tym powietrzem dzieje.

Wdech i wydech. Wdech i wydech.

Teraz poczuj, jak dajesz sobie pełne przyzwolenie na to by właśnie opuszczały cię długi karmiczne i wszystko to, co ci się nimi wydaje. Poczuj, jak z każdej komórki twojego ciała zaczyna się teraz uwalniać czarna energia. Poczuj, jak napełniasz się gotowością by już to oczyścić. Proces się wydarza w tobie w każdej komórce twojego ciała. Poczuj, jak ta czarna energia może cię teraz opuszczać przez dowolnie wybrany kanał. Poczuj, jak z twojego ciała, z każdej jego komórki, wychodzi czarna energia poza ciało. Poza twoim ciałem energia jest doświetlana i transformowana w miłość. Pozwól się poprowadzić w tym procesie. Nie myśl o niczym szczególnym. Poczuj, jak się uwalniasz i uwalniasz, jak opuszczają cię wszystkie ślubowania, przeszłe, zaprzeszłe i tajemne, jak uwalniasz się od energii zawiści, zazdrości. Poczuj, jak wszystko to odchodzi jako stare i czarne. Poczuj, jak uwalniasz się od niewiedzy. Poczuj, jak uwalniasz się od przekonania, że wokół są toksyczni ludzie. Poczuj, jak uwalniasz się od przyciągania trudnych dla ciebie ludzi. Uświadamiaj sobie, że opuszcza cię czarna gęsta energia z każdej komórki twojego ciała.

A teraz poczuj, że na wysokości twojego splotu słonecznego, czyli w okolicach żołądka, zaczyna pojawiać się małe żółte światełko. Światło to świeci coraz bardziej i bardziej, i bardziej wypełniając całe twoje narządy wewnętrzne. Wypełniając twoją klatkę piersiową i uda. Wypełniając twoją głowę i łydki. Poczuj, że fakt, że uwolniła się czarna gęsta energia spowodował możliwość i przestrzenie, byś wypełnił się swoim pięknym wewnętrznym światłem. Pozwól sobie to poczuć. A teraz poczuj jak wokół ciebie tworzy się cudowna, przepiękna, doskonała mandala. Dzięki czemu docierają do ciebie najważniejsze dla ciebie informacje na dany moment. Odpowiedni dla ciebie ludzie i odpowiednie sytuacje.

Zaufaj, że wszystko wydarzy się dla twojego rozwoju. Podziękuj sobie za to, że już tyle udało się przejść. I pamiętaj by pobudzać swoje wewnętrzne światło we wszystkich trudnościach, które przychodzą. 

A: Dziękuję za zaproszenie, Olga.

O: Ale fajna ta medytacja. Przyznam wam, że prosto z Kronik.

Skomentuj

O autorce

Olga Stępińska