Afirmacje – do czego służą i jak z nimi pracować?

.

Jeśli chcesz wiedzieć jak ułożyć takie afirmacje, żeby naprawdę działały – zapraszam na przygotowany przeze mnie materiał.

Jakiś czas temu zrobiłam kurs Afirmacji, który cieszył się ogromnym powodzeniem, uczestnicy układali dekrety, układali afirmacje, dlatego postanowiliśmy rozszerzyć ten kurs.

Dzisiaj chciałabym wam wyjaśnić jakie błędy popełniamy układając afirmacje, jak ich nie popełniać i co robić, aby praca, którą wykonujemy powtarzając afirmacje dała efekt, czyli jak wykonać to poprawnie tak jak chcemy.

Jesteś tym co myślisz – Budda

Pierwsza kwestia:

Dlaczego prawidłowa afirmacja jest tak istotna?

Ważne jest, abyśmy uświadomili sobie, że każda myśl ma określoną częstotliwość i tylko świadomie nią zarządzając, możemy wpłynąć na swoje życie i na to co do niego przyciągamy. Dlatego właśnie afirmujemy stale, czy to kontrolujemy czy nie. To znaczy tyle, że jeżeli my myślimy stale o czymś to jesteśmy w częstotliwości tej myśli i dlatego mówi się, że przyciągasz to o czym myślisz. Budda mówił: ‘jesteś tym co myślisz’. Niektórzy jeszcze dodają: ‘jesteś tym co myślisz, że jesteś’. Warto jednak się skupić na tym co Budda powiedział ponad 2500 lat temu, czyli jesteś swoją myślą, czyli innymi słowy jesteś w wibracji takiej jaką tworzy twoja myśl.

Warto wiedzieć, że my myślimy, czyli afirmujemy stale. Cały czas się na coś programujemy. Oczywiście, możemy myśleć o tym, że idziemy ugotować zupę i na tym się skupiamy, a nasze myśli skupiają się na tych rzeczach praktycznych, czyli ‘gotujemy zupę’ lub w moim przypadku ‘robię komuś portret’/’jestem w pracy’

To są tak zwane MYŚLI PRAKTYCZNE.

Gdy wejdziemy głębiej, trzeba by zobaczyć o czym myślimy poza myślami praktycznymi:

  • jakie mamy emocje,
  • jakie mamy plany,
  • jakie mamy obawy,
  • co przeczuwamy.

SIÓDEMKI NUMEROLOGICZNE czasem stwarzają mi problem, ponieważ nie wiem czy te osoby mają tak silną intuicję czy mają tak silny sposób wmawiania sobie jak będzie wyglądała ich rzeczywistość. To dość ciekawe u wielu ludzi, ale u siódemek numerologicznych widać to najbardziej.

Dlatego warto abyśmy wszyscy się zastanowili nad tym:

O czym my myślimy?

Jest oczywiście skala Hawkinsa, na której pracuję w wielu kursach i którą polecam. Książki i skala Hawkinsa mówią o tym, że każda emocja ma swoją częstotliwość, więc dla tych, którzy lubią numerki, polecam zaznajomić się z tym jak Hawkins przeliczył nasze emocje. Fajnie, gdy będziemy sobie zdawać sprawę z tego, na czym koncentrują się nasze myśli, nie te od strony praktycznej, tylko te od strony emocjonalnej.

Wszyscy dookoła mówią o pozytywnym myśleniu i mają rację. Tylko mało kto wie jak się za to zabrać w praktyce. Fajnie, że media społecznościowe nam to pokazują, pojawiają nam się cytaty, pamiętajcie, że nie wszystko co nam się tam pojawi, będzie dla nas pomocne.

Jak zacząć? Dlaczego afirmacje nie działają?

Jestem praktyczna więc zawsze polecam: wyślij życzenie do wszechświata i poczekaj 3 dni. Jeśli się spełni to serdecznie gratuluję. Jeśli się nie spełni, to zaczyna się twoja przygoda z prawem przyciągania.

Powód pierwszy

Może być taka sytuacja, że mamy blokady w polu energetycznym. I wtedy nie będziemy w stanie przyciągać tego co chcemy bo mamy tak zakrzywione pole (przez klątwy, złorzeczenia, wpływy z poprzednich żyć), że będziemy mieli trudność z przyciągnięciem tego co chcemy. Wtedy warto udać się do kogoś, kto nam tę blokadę oczyści albo zrobić to samemu jeśli umiemy, i wtedy zacząć przyciągać.

Jeśli czujecie, że macie blokady, dobrą afirmacją będzie ‘przyciągam najlepsze dla mnie narzędzia oczyszczające moje pole energetyczne’.

Powód drugi

Drugą kwestią wpływającą na to, że afirmacje nie działają jest złe formułowanie afirmacji, przez nieuwzględnienie głębokości źródła problemu. Np. jeżeli ktoś jest permanentnie chory, któryś z kolei miesiąc i leki nie działają, to na niego nie zadziała afirmacja ‘zdrowieje’. Tutaj trzeba dać afirmację: ‘przyciągam najlepsze dla mnie metody prowadzące do zdrowia’ albo ‘z dnia na dzień czuję się coraz lepiej’. Chodzi o to, aby afirmować proces zdrowienia, a nie fakt, że jesteś zdrowy, bo podświadomość to wytnie.

Tak jak czasami macie wrażenie, że mówicie do kogoś coś, a on was nie słucha albo w drugą stronę słyszycie, że ktoś coś do was mówi, ale nie wiecie dokładnie o czym, taka sama zabawa jest z naszą podświadomością.

Podświadomość – przykłady jak działa

Pamiętajcie, że podświadomość to jest taki twór energetyczny, który ja porównuje do 3 letniego dziecka, które pracuje głównie emocjami, które nie rozumie faktów tak bardzo jak emocji. Dlatego afirmacja ‘zarabiam 10 tys. Euro miesięcznie’ nie będzie działać tak dobrze, albo może wcale nie działać dla niektórych podświadomości. Będzie za to działać afirmacja ‘jak się czujesz mając te 10 tys. Euro miesięcznie’.

Pamiętajcie, że do podświadomości mówimy głównie językiem emocji. Może się też tak zdarzyć, że cel dalekosiężny może się wzajemnie wykluczać z celami pośrednimi.

Dobrym przykładem jest poszukiwanie ukochanej osoby: załóżmy, że logujesz się w aplikacji randkowej, bo twoim celem jest znalezienie drugiej połówki. Chcesz aby ta osoba miała określone cechy i generalnie definiujesz siebie jako osobę poszukującą stałego związku. Wtedy nie warto skupiać się na pojedynczych przyjemnościach, bo sam sabotujesz siebie, bo czekasz na kogoś z kim podejmiesz próbę stworzenia związku, i wtedy nie idziemy w takie kontakty „na chwilę” bo to jedno z drugim nam się wyklucza.

Podświadomość nie wie kogo ci przyciągać, czy ty chcesz chwilową przyjemność czy chcesz kogoś z kim będziesz budować związek.

Inny przykład:

Ktoś chce zmienić pracę, ale póki co bardzo angażuje się w starej pracy. Wtedy albo trzymasz się starej pracy albo rozwijasz nową firmę, budujesz się w nowej pracy i temu poświęcasz swoją energię i czas, a w starej pracy robisz tylko to co trzeba, aby nie zaniedbać obowiązków i nastawiasz się na kończenie tej pracy. Wtedy dobra jest afirmacja ‘dokańczam moje zadanie w starej pracy i otwieram się na nową’.

Strumień świadomości przenosisz na to nowe, nie angażujesz się w stare. Na przykładzie pracy fajnie to widać, ale ten mechanizm stosujemy w innych miejscach życia, kiedy chcemy zamknąć jeden rozdział i otworzyć następny.

Powód trzeci, ostatni powód przez który afirmacje nie działają to taki, że nie masz wiary w to co robisz. Wtedy jest trudniej albo prawie niemożliwie. Warto zastanowić się nad sobą, na ile wierzysz w to, że to co chcesz przyciągnąć (niezależnie czy to jest zdrowie, czy to jest partner czy to dobry samochód), na ile masz w sobie wiarę, że to się uda?

Zadaj sobie pytanie ‘czy to jest możliwe?’, bardzo często odpowiedź będzie brzmiała ‘tak, to jest możliwe’.

A drugie bardzo ważne pytanie ‘czy to jest możliwe dla mnie?’.

I takim prostym testem sprawdzisz stan swojej wiary. Bo jeżeli okaże się, że nie masz wiary, to afirmacje napełnią cię wiarą, że to się wydarzy.

Jeżeli mamy bardzo poblokowane serce, wręcz poturbowane, ale chcemy pracować i stworzyć związek, to pierwsza afirmacja powinna brzmieć ‘napełniam się wiarą, że moje serce potrafi się zakochać’. Kolejna: ‘pozwalam sobie się zakochać’, ‘napełniam się wiarą, że konflikt z moim byłym partnerem się zakończy’.

Jak pracować z afirmacjami?

Przede wszystkim polecam, żeby je ZAPISYWAĆ. Wtedy przenosimy na papier wszystko to, co chcemy żeby się manifestowało. Czasami jednak zdarza się, że ktoś mówi na numeroterapii (na których również pracuję afirmacjami i dekretami (dekret to zbiór afirmacji) )że absolutnie nie będzie pisał, bo nie cierpi pisać, bo ma wstręt do tego, wtedy go do tego nie zmuszam.

Jednak proponuję afirmację ‘pozwalam sobie polubić pisanie’.

Dla wszystkich innych osób proponuję zapisywanie afirmacji i powtarzanie.

I to jest drugi punkt: POWTARZANIE.

Mam takie afirmacje, które zapisuję, i mam takie afirmacje, które mam zalaminowane, i które mi kiedyś w Kronikach Akaszy podyktowano i mam je sobie co jakiś czas powtarzać. Mam je schowane w biurku i jak są mi potrzebne to ich używam.

Możemy sobie afirmacje WIZUALIZOWAĆ, to jest super rzecz. Jeżeli ktoś nie potrafi to warto się tego nauczyć, bo wtedy życie jest dużo łatwiejsze jak człowiek umie wizualizować.

Oprócz tego, że zapisujemy afirmacje, pamiętając o tym, że nasza podświadomość koduje emocjami, warto wyobrażać sobie jak to będzie jak będziemy już u celu. Jeśli wizualizujesz sobie, że masz wymarzony samochód, to od razu wizualizujesz sobie jak się wtedy czujesz. To jest bardzo, bardzo ważne.

Afirmacja to jedno, ale przyciąganie to jest cały głęboki proces i właśnie tam jest bardzo ważne, żeby poczuć, że już to masz, a to wcale nie jest takie proste.

Tymi wizualizacjami wspieramy afirmacje, natomiast cały proces, proponuję żeby trwał od 14 do 28 dni. Czasem słyszymy w Kronikach jak Mistrzowie proponują, żeby ktoś powtarzał sobie afirmacje przez 7 dni, albo przez 36, 45. Podręcznikowo od 14 do 28.

Jednak, gdy spotykam się z kimś w cotygodniowych sesjach, zmieniamy afirmacje raz na tydzień.

Jakie mamy rodzaje afirmacji?

Warto wiedzieć, że są różne rodzaje afirmacji.

  • Pierwsze to afirmacje wstępne,

czyli ‘otwieram się na możliwość stworzenia nowego związku’, ‘otwieram się na zmianę pracy’. U mnie na kanale YouTube znajdziecie ćwiczenia afirmacyjne: ‘otwieram się na zmianę’. Polecam tego typu ćwiczenia zawsze jak planujecie zmianę w życiu, żeby wasza podświadomość już wiedziała, że coś się będzie zmieniać. W numeroterapii bardzo dużo mówi się o oporze, czyli coś ma się nam wydarzyć, a my stawiamy opór i wtedy nie możemy pójść dalej. Dlatego bardzo ważne jest to, abyście pozwolili sobie i otworzyli się na zmianę.

  • Drugi rodzaj afirmacji to afirmacja twierdząca.

One różnią się tym, że najpierw afirmujemy, że przyciągamy kandydata na partnera, np.: klikamy w aplikacji randkowej, afirmujemy ‘otwieram serce’, ‘pozwalam sobie się zakochać’ i robimy cały pakiet afirmacji wstępnych. I jest! Zaczynasz się spotykać z nowy partnerem i już nie przyciągasz kandydata, tylko mówisz ‘buduje relację z nowym partnerem’.

Później na romantycznym spacerze uznajecie, że jest wam dobrze i postanawiacie być ze sobą, wtedy afirmujesz ‘buduję związek’.

Gdy nadaję komuś imię wzmacniające, robię certyfikat i dodaję właśnie taką afirmację co się teraz u tej osoby zmieni, piszę ‘od tej pory Krystyna z łatwością przyciąga dobre dla siebie narzędzia pracy’, albo ‘od tej pory Krystyna napełnia się spełnieniem w życiu’ itd. Robię to w postaci twierdzącej: ‘od tej pory coś ma miejsce’.

  • Następne są afirmacje dokonane.

Posłużę się tematem, który bardzo lubię: odchudzanie. Przeszłam go u siebie wielokrotnie.

Pierwsze: ‘przyciągam do siebie najlepsze metody odchudzania’.

Drugie: ‘chudnę’, czyli jak wchodzę na wagę lub sprawdzam po ubraniach i widzę, że chudnę to od razu mówię ‘chudnę’. Mówię to w momencie kiedy mi się to wydarza, nie oszukujcie swojej podświadomości, ona i tak wyprze nieprawdę. ‘Chudnę’ mówisz jak już chudniesz, ‘zdrowieję’ mówisz jak masz faktycznie poprawę. Może być minimalna, tak jak przy wspomnianej wadze, może być kilogram, ale jak to się zacznie wydarzać to jest prawdą, więc sam z siebie jej nie wyprzesz. I dokonana afirmacja: ‘schudłam’, nawet pół kilo, ale schudłam. Warto tę afirmację dokonaną raz na jakiś czas dodać, gdy uczę budowania dekretów, wtedy dokładnie omawiam kiedy i jak to robić.

Najważniejsze są te różnice między rodzajami afirmacji: kiedy masz się na coś otwierać, kiedy potrzebujesz, żeby podświadomość się dopiero na coś otworzyła, a dopiero  później mówisz, że to masz.

  • Kolejnym rodzajem afirmacji są afirmacje uwalniające.

Są one idealne do pracy z emocjami.

  • afirmacje wybaczające, które wspierają proces wybaczania.
  • Ostatnim rodzajem afirmacji są afirmacje czasowe.

Najlepiej wyjaśnić to na przykładzie afirmacji ‘otwieram się na…’ to warto pamiętać, że nie można cały czas się otwierać, w pewnym momencie należy zacząć już posiadać. Dlatego pamiętajmy, by w odpowiednim momencie przestać już je powtarzać. To jest łatwe, jeżeli znasz siebie, wtedy szybciej przejdziesz przez wszystkie swoje blokady.

Czasem nie możesz czegoś osiągnąć, bo blokuje cię lęk. Wtedy pierwszą afirmacją będzie ‘uwalniam się od lęku’, ale nadal się boisz. Następną afirmacją będzie ‘pozwalam sobie zobaczyć swój lęk, czego ten lęk dotyczy’,’przyciągam najlepsze dla mnie metody uzdrowienia mojego lęku’. Jeśli sama medytacja ‘uwalniam się od lęku’ czy ‘wybaczam ci’ nie zadziała to warto szukać głębiej, szukać narzędzi do pracy nad sobą.

Afirmacje działają, jeśli podświadomość się nimi zainteresuje, aczkolwiek czasami pokażą wam kolejne blokady. Jeśli mówisz afirmacje ‘jestem bogaty’, a twoja podświadomość mówi ‘nie, nie jesteś, kłamiesz’, wtedy warto się siebie zapytać: dlaczego jeszcze nie jestem bogaty? Dlaczego nie mam tego co bym chciał mieć? Wtedy znajdziesz swoje blokady. Należy obserwować siebie i to co wokół. Każdy człowiek, każde zjawisko jest naszym lustrem, należy wyciągać z nich wnioski.

Jeżeli dobrze ci idzie – wchodzisz w następny etap, gratuluję. Jeśli ci nie idzie, wówczas wracasz do tematu blokad. Nie ma tragedii, pracujemy dalej. Nigdy się nie załamujcie, że wam nie zadziałała jakaś afirmacja, bo to jest tylko i wyłącznie informacja, że gdzieś jest problem, który warto dostrzec, popracować nad nim, uwolnić i dążyć do tego do czego większość z nas dąży, czyli do pełnego szczęścia wynikającego z uwolnienia.

Przykładowe afirmacje:

  • pozwalam sobie uwolnić serce
  • widzę blokujące mnie programy
  • z każdym oddechem, staję się swoją najlepszą przyjaciółką – niektórym układam afirmacje czasowe: ‘z każdym oddechem coś się wydarza’, ‘z dnia na dzień zdrowieje’, ‘z godziny na godzinę pozwalam, aby moja przemiana materii się przyspieszała’. Wszystko zależy jaka afirmacja z tobą zarezonuje, ona musi cię trochę pobudzić, ale nie możesz być z nią w kontrze, bo wtedy nie będzie działać.
  • zaczynam akceptować siebie taką jaką jestem – to jest odpowiedź na to, co nam proponują wszyscy, którzy zajmują się rozwojem osobistym i oczywiście mają rację. Najłatwiej by nam było, gdybyśmy po prostu w pełni kochali siebie i to jest super, natomiast żeby tak się wydarzyło warto siebie lubić, a żeby siebie lubić najpierw trzeba siebie zaakceptować.

Słowa mocy

Kolejnym ważnym zagadnieniem są słowa mocy. One nam pomagają ułożyć afirmacje typowo dla nas, szyte dla nas, przygotowane tak, żeby na nas działały.

Przykładowe słowa mocy:

  • pomimo wszystko – ono jest po to, aby odgrodzić, jeśli były jakieś trudności w tym lub poprzednim życiu to odgradza: ‘pomimo wszystko mogę zarabiać’
  • tu i teraz – to są bardzo silne słowa, znam je najbardziej z buddyzmu, ale ich genialność polega na tym, że jeśli sobie uświadomisz, że tu i teraz, to nagle się okazuje, że nie ma żadnego problemu, bo tu i teraz jest ok. To bardzo dobrze działa u osób, które mają lęki w nocy, albo sytuacyjne, warto wtedy powiedzieć ‘ tu i teraz jestem bezpieczny’
  • pozwalam sobie – jest to bardzo fajne słowo. Myślę, że przez nasze pochodzenie mamy tendencję do tego, że sobie pewnych rzeczy zabraniamy, mamy mechanizm karania siebie, dlatego dawajmy sobie teraz pozwolenie.
  • otwieram się
  • uwalniam się
  • zamykam stare, otwieram nowe
  • biorę co moje – to jest dla tych osób, które czują się wykorzystywane
  • teraz już mogę
  • dość!!! – to jest silne słowo mocy

Czego potrzebuję dzisiaj, tu i teraz?

O afirmacjach można mówić bardzo dużo, pokazywać przykłady co działa, co nie działa, ale najważniejsze jest to, żeby zobaczyć co jest dzisiaj tobie potrzebne.

Czy potrzebujesz przyciągać, czy potrzebujesz najpierw się uwalniać, czy potrzebujesz wybaczyć. To są rzeczy, które trzeba o sobie wiedzieć i taka świadomość jest potrzebna nam samym, żeby wiedzieć co w nas tak naprawdę jest i co może powodować, że definiujemy, że mamy u siebie jakieś blokady.

Moje najświeższe warsztaty

Obecnie mam taką sytuację, że jestem pomiędzy warsztatami. Niedawno skończyłam robić warsztaty Reiki dla dziewczyn, które skończyły Szkołę Numerologii, a teraz przedwczoraj zakończyłam warsztaty SPA dla duszy. Tam przyciągaliśmy, oczyszczaliśmy, odcinaliśmy się od trudności, uzdrawialiśmy. I uświadomiłam sobie kolejny raz jak bardzo numerologia uczy akceptacji, po tym jak zrozumiemy numerologię, zaczynamy rozumieć dlaczego ludzie są jacy są i przestajemy mieć o to do nich pretensje.

To się wydarzyło na warsztatach Reiki, kiedy w pełni sobie uświadomiliśmy jak to naprawdę działa. Nie wiem kiedy tu zaglądasz ale jeśli cię to interesuje sprawdź ofertę bo zazwyczaj organizuje takie warsztaty 2 razy; Reiki na początku lipca, a na koniec sierpnia wyjazd związany z tym, że we wrześniu zaczyna się nowy rok numerologiczny. Ostatni weekend sierpnia jest idealny żeby zaplanować sobie ten rok. Możemy pracować z horoskopem numerologicznym, będziemy wiedzieć kiedy sprzyjają nam energie i tak ułożyć swoje plany, żeby się w to wpisać.

Jesteście ciekawi nowej platformy?

Mogę zdradzić, że w niedługim czasie będziemy mieć platformę z kursami on-line i tam będzie pełnometrażowy kurs robienia afirmacji. Na tym kursie cały ten aspekt dokładnie omówię i wyjaśnię na przykładach.

A jeśli chcecie wiedzieć więcej o numerologii, która okazała się narzędziem uczącym akceptacji, możecie sobie kupić moją pierwszą książkę ‘Prawda zaklęta w liczbach’, albo podręcznik dla numeroterapeutów: ‘Numeroterapia, czyli edukacja duchowa’, gdzie zawarłam wszystkie do tej pory opracowane przeze nie karty pracy.

Jeśli chcecie się spotkać to zapraszam na facebooka, na warsztaty. Jeśli jesteście zainteresowani sesjami numeroterapeutycznymi, dajcie znać, spotkamy się i wybierzemy najlepszą dla was numeroterapeutkę, która taką właśnie sesję wam poprowadzi.

Olga N. Stępińska

Olga N Stępińska

Numerolog, terapeutka duszy i mistrzyni Reiki, twórczyni metody pracy ze świadomością i podświadomością: Numeroterapia i założycielka Szkoły Numerologii

Komentarze

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Może zainteresuje Cię też