Jak nasze myśli kreują rzeczywistość? Czy nasze myśli mają moc sprawczą?

Czy nasze myśli kreują rzeczywistość? I jeśli tak, to jak to tak naprawdę działa? Zastanawialiście się kiedyś nad tym? Jeśli tak, to ten materiał jest w sam raz dla Was – zapraszam.

Skończyliśmy już kurs przyciągania pieniędzy i cały ten kurs oparty był na tym, by sprawdzać jak my kreujemy rzeczywistość, wykorzystując nasze myśli.

Dlaczego nie działa mój ulubiony przykład afirmacji “mam maybacha, mam maybacha, mam maybacha”. I czemu on jeszcze nie przyjechał? Czemu wciąż jeżdżę rowerem?

Czy myśli wpływają na rzeczywistość?

Prawdą jest to, że nasze myśli kreują naszą rzeczywistość. Kreujemy naszą rzeczywistość za pomocą naszych myśli ponieważ, nasze myśli tworzą określoną częstotliwość. I ta częstotliwość przyciąga to co my kreujemy.

Mamy odpowiedni sposób myślenia i według tego różne rzeczy przyciągamy. Dlatego właśnie wydarza się tak, że my regularnie przyciągamy konkretne rzeczy i zdarzenia. Wszyscy właściwie jesteśmy świadomi mocy myśli.

Wiemy, że nasza moc sprawcza, że nasza potęga myśli spełnia, kreuje. To dlaczego nie mam tego maybacha, przecież ciągle o tym myślę? Ponieważ bardzo dużo (między 93%, a 96%) naszych myśli to są myśli, których sobie nie uświadamiamy. I to są właśnie te kody podświadomości.

Możemy mieć np. taką informację na poziomie ciała, która w sytuacji kiedy wiemy, że idziemy na “wojnę” nasze ciało dołoży nam kilogramów, bo uzna, że to jest super pomysł, żeby nas zabezpieczyć. Ta wojna jest oczywiście przenośnią, może być to również rozmowa z szefem albo bardziej niż zwykle stresujący czas w życiu.

Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ kilka razy to ciało musiało nas chronić, nasze życie. 

Żyjemy od niemającego początku czasu, więc w tej części naszego kodu podświadomości, którą przenosimy z życia na życie, możemy mieć ten wpis.

Jak kiedyś byliśmy jakimś zwierzęciem, które potrzebowało być duże (ponieważ z dżungli im większe zwierzę tym ma większe szanse na przeżycie), to w tym życiu z niewiadomego powodu wydarza się tak, że w rzeczywistości obecnej, gdy masz sytuację stresującą, podświadomośc pamięta to co w tamtych sytuacjach ratowało ci życie i teraz przed trudną rozmową da ci dodatkowych kilka kg. I to często nie wynika z tego, że zaczynasz inaczej jeść. 

Dlatego odpowiadając na pytanie: czy myśli wpływają na naszą rzeczywistość?

Zdecydowanie tak. W 100%. Problem polega tylko na tym, że świadomych myśli masz od 4 do 7%. I to co robimy na kursie przyciągania pieniędzy, to my kreujemy, przyciągamy taką rzeczywistość jaka jest nam potrzebna.

Czym jest kreowanie rzeczywistości?

Przyciągamy taką rzeczywistość jakiej naprawdę chcemy, ale najpierw musimy odkryć to dlaczego wcześniej tak nie było. To robimy też obecnie na kursie przyciągania miłości i będziemy również robić na kursie przyciągania zdrowia, który rozpocznie się w marcu 2023. I tam będziemy pracować nad przeprogramowaniem naszego ciała, żeby nie tyło, nie chudło, w zależności czego potrzebujesz. Może być też taka sytuacja, że byłeś małym zwierzątkiem i podświadomość pamięta, że im mniejszy byłeś tym łatwiej się było schować (są zwierzęta, które potrzebowały być duże, a są również takie, które były małe). W dzisiejszych czasach też są osoby, które bezpieczniej się mają jak są malusieńkie, jak są szczupluteńkie. I wszystko zależy od tego jak masz zaprogramowaną podświadomość. 

Tylko dodam od siebie, że na kursie numeroterapii w ubiegłym roku była taka sytuacja, że mówiłam o nadwadze i były osoby, które miały problem z niedowagą i wtedy one nam powiedziały, że to jest dokładnie ten sam problem. Czy ktoś ma nadwagę, czy z drugiej strony nie może przytyć – to jest zawsze ten sam problem. 

Jak świadomie kreować rzeczywistość?

Możesz sobie powtarzać to co podpowiada Facebook czy Instagram. Niby ok, jednak nie wiem co ci to da. Częściej nawet może nic nie dać. Wtedy bardzo ważne jest to, aby odkryć to co siedzi w nas, dlaczego nam nie idzie, jaki my mamy wzorzec i co z nim zrobić. Dopiero wtedy możemy spodziewać się takich rezultatów jakie naprawdę chcemy osiągnąć.

Można popracować nad tym samodzielnie, z numeroterapeutą, można zobaczyć w portrecie numerologicznym jakie to mogą być wzorce, np. jak ktoś ma karmę pieniędzy to będzie musiał z tą karmą się najpierw rozprawić zanim te pieniądze będzie lekko, łatwo i przyjemnie przyciągał. 

Czy nasze myśli mają moc sprawczą?

Pytacie mnie czasem czy nasze myśli mają moc sprawczą?

Tak! Na 100% mają! Oprócz tego, po odpowiedniej ilości skutecznej pracy możemy świadomie pracować nad swoją podświadomością. Możemy pracować afirmacjami, ale budowanie szczęśliwego życia może też polegać na tym, że dobrze zarządzamy swoją energią. Tego też się uczymy na warsztatach. Podczas kursu przyciągania pieniędzy mówiliśmy o budowaniu dobrych budżetów. Lubię podawać przykłady dotyczące pieniędzy, bo w nich bardzo dobrze to widać.

W zarządzaniu energią w związku też dość dobrze to widać. U szóstek numerologicznych często jest do odrobienia lekcja ze sprawiedliwego wymieniania się energią. One mają zachowywać równowagę w braniu i dawaniu (w sumie każdy ma zachowywać równowagę, ale szóstki mogą mieć z tym problem).

Przy zdrowiu też to bardzo widać, przy naszym ciele. Sama mam karmę ciała i bardzo często pracuje z fizjoterapeutką, która mi tłumaczy, że ciało musiało coś zrekompensować nieświadomie po urazie. I wtedy my musimy to naprawić. Albo ciało zatrzymało jakąś funkcję, np. zginanie nadgarstka i też musimy pobudzić ciało, żeby mogło z nami działać. 

Budowanie szczęśliwego życia –  na czym polega zarządzanie własną energią?

Koordynacja własnej aury poprzez uważność

Bardzo ciekawym tematem jest temat aury. Ja nie pracuję z aurą, ani jej nie widzę. Podobno zmienia mi się aura jak wchodzę w Kroniki Akaszy. Wiem to od osób, którym czytałam Kroniki, a które posiadają ten dar widzenia aury. Aura jest wielowymiarowa i jest połączona z naszymi emocjami. Nasze emocje robią się z naszych myśli, czyli – myślę o jakiejś sytuacji i od razu reaguję na nią emocjonalnie.

Oczywiście dużo łatwiej jest się dystansować od wielu rzeczy jeśli regularnie masz praktykę medytacji. Mówimy tu o takiej sytuacji, która i tak cię może poruszyć. Wiem, że wtedy ma to duży wpływ na naszą aurę. Jeżeli czujesz, że warto sprawdzić swoją aurę i popracować nad jej uzdrawianiem i wzmocnieniem, jako tego otaczającego nas pola energetycznego to na pewno są od tego specjaliści. Ja natomiast się tym nie zajmuję, jestem wyspecjalizowana w liczeniu przede wszystkim.

Pracuję za to z energią Reiki i bardzo wam polecam tą metodę. Natomiast są osoby, które będą chciały uzdrowić swoją aurę. Wiem, że niektórzy robią portret aury i to jest narzędzie diagnozujące ale też uzdrawiające. Jeżeli jesteście tym zainteresowani to wpiszcie sobie “portret aury”. Mogę was zaprosić do Iwony Mazurek, którą polecam.

Odporność przed toksycznymi wibracjami

Możemy sobie zrobić coś takiego jak odporność przed toksycznymi wibracjami. Czasami jak się czyta komuś Kroniki Akaszy czy jak sie robi komuś portret numerologiczny, to mówicie, że aby mówić o kimś trzeba założyć kombinezon antytoksyczny. Mamy takie zdanie na temat teściowej, kochanki czy kogoś kogo nie lubimy, że to jest osoba toksyczna.

Piszę teraz książkę o Kronikach Akaszy i poruszałam z mistrzami ten temat, jak to jest z tymi toksycznymi ludźmi. Jeżeli my mamy odpowiednią ilość światła w sobie, to nie będziemy mieć z nimi problemu. To tak w skrócie.

Ludzie są jacy są, są jacy chcą być. Jeżeli uważasz, że ktoś jest toksyczny i możesz przerwać z nim relację, to może warto się nad tym zastanowić. Natomiast nie jestem zwolennikiem takiego bardzo szczegółowego rozdrabniania, że ktoś jest narcystyczny, ktoś toksyczny, a jeszcze ktoś taki, a nie inny. Każdy z nas ma coś w portrecie. Jakbyśmy byli wyjątkowo przygotowani do tego, aby nie musieć być na ziemi, to byśmy nie byli. Ale wciąż tu jesteśmy. Dlatego oczywiście możesz teraz spędzić czas na tym, aby definiować kto w twoim otoczeniu jest toksyczny, ale możesz też zastanowić się nad tym co ty możesz z tym zrobić.

Na kursie podnoszenia poczucia własnej wartości, który odbył się w listopadzie, jedna z uczestniczek powiedziała “ja mam prawo się bać”. Oczywiście, ale masz też prawo się bronić. I uważam, że to jest praktyczniejsze. I skup tą uważność nie na tym, żeby się bać, tylko na tym żeby się zabezpieczyć. To jest dużo praktyczniejsze. Myślę, że to w ogóle lepiej brzmi. 

Pobudzanie czakr – wewnętrznych ośrodków energetycznych

Jak mówimy o wibracjach w nas to nie możemy zapomnieć o tym, że mamy czakry. Warto raz na jakiś czas pobudzać sobie te czakry, harmonizować, oczyszczać. Najlepiej robić to wszystko razem. Niektórzy mówią, że czakry tworzą nasze wewnętrzne ośrodki energetyczne, które gdy będziemy dobrze je stymulować i nimi zarządzać będziemy mieć dobrą, czystą i fajną wibrację. Nie zawsze problem jest na poziomie czakr. Jeżeli np. ktoś przychodzi do mnie i mówi “będziemy się z mężem starać o dziecko” i po jakimś czasie okazuje się, że tego dziecka nie ma. Proponuję sprawdzenie dlaczego tak się dzieje. Sprawdzamy kody w podświadomości, pobudzamy kody i w pewnym momencie ta osoba prosi o pobudzenie czakry sakralnej, bo nie ma ochoty na seks. I to jest właśnie efekt pobudzania kodów, to pracuje. Pobudziłyśmy kody, w wyniku których wiemy, że może się zadziać, bo przerobiłyśmy różne rzeczy, ale nadal jest ten lęk przed posiadaniem dziecka (z różnych powodów), więc podświadomość blokuje seks. I wtedy praca z samą czakrą sakralną może dać niewielkie efekty, bo problem nie jest w czakrze prawdopodobnie, tylko blokuje cię lęk przed posiadaniem dziecka, więc nie uprawiasz seksu. Po prostu, tak to wygląda. 

Samoświadomość i budowanie rzeczywistości w zgodzie z przeznaczeniem

Ważne jest to, aby poszerzać swoją świadomość w taki sposób, żeby naprawdę napełniać się myślami, które będą działały sprawczo zgodnie z naszą świadomą wolą. Życzę ci, abyś odkrył/a jakie masz myśli, czyli kody w podświadomości, te myśli z tyłu głowy, żebyś dowiedział/a się co cię może blokować, a następnie żebyś przyciągnął/ęła najlepsze narzędzia do uzdrowienia tego. I żebyś myślał/a tak dobrze, aby przyciągać pieniądze, miłość, zdrowie, i w ogóle co tylko chcesz. 

Skomentuj

O autorce

Olga Stępińska