Praca z wewnętrznym krytykiem – lęki i blokady w podświadomości

Praca z wewnętrznym krytykiem, czyli jakie mamy lęki i blokady w podświadomości. Zapraszam na materiał. 

Jak pracować ze swoimi blokadami, czyli jak uzdrowić, niektórzy by powiedzieli, że walczyć, z wewnętrznym krytykiem?

Kim jest wewnętrzny krytyk, skąd się wziął i dlaczego?

Temat jest właściwie przerabiany z każdym uczestnikiem numeroterapii, który do nas trafia. Jak sięgam pamięcią chyba nigdy nie wydarzyła się sytuacja, kiedy przyszedłby do nas ktoś, kto nie potrzebowałby pracy z wewnętrznym krytykiem.

Czym tak naprawdę jest ten wewnętrzny krytyk? To jest taki głos, który mówi “nie dasz rady, jesteś niewystarczająco dobry, wysoki, niski, gruby, chudy, ładny, brzydki, mądry, niemądry”. Głos, który podpowiada, że może nie masz tego, a może masz tego za dużo. To jest bardzo często głos, na który składa się mnóstwo ocen, które przez całe to życie zbierałeś z otoczenia. Uwagi otoczenia, które mogli wypowiadać twoi rodzice, to mogli być twoi dziadkowie, to mogła być sąsiadka, to mogła być pani w szkole, znajomi ze szkoły, to może być twój mąż czy twoja żona, czy partner/partnerka.

Bardzo ważne jest to, żeby ten głos usłyszeć i przenieść go do tej części świadomej, czyli uświadomić sobie co ja tak naprawdę mówię do siebie? Tak, bo to ty sam do siebie mówisz, tylko głosem innych. Uświadomić sobie co ten twój głos wewnętrzny mówi i wyłożyć to przed sobą. Najlepiej napisać na kartce, wyłożyć to przed sobą i zobaczyć z czym ja tak naprawdę pracuję, co takiego ja sam sobie programuje. 

I tutaj przechodzimy płynnie do drugiego zagadnienia, czyli dlaczego te blokady w podświadomości, które mamy, mają taką wielką moc sprawczą. Zauważ, że my działamy według kodów podświadomości. Nasza świadomość to jest 5%, a pozostałe 95% około to jest ten umysł nieuświadamiany. Nazywamy go umysłem podświadomym i według tego co z tej podświadomości zapisane my funkcjonujemy.

Dlatego jeżeli w podświadomości masz wpis “nigdy nie udaje mi się w biznesie” albo “zawsze stracę” albo “każda inwestycja kończy się stratą” albo “każdy mężczyzna czy kobieta i tak wcześniej czy później mnie zdradzi”, to nie masz szansy na to, żeby to ci się nie spełniło. 

Jak radzić sobie z wewnętrznym krytykiem?

Myślę, że jest bardzo dużo metod. Oczywiście będę tu mówiła o metodach numeroterapii, które my stosujemy w pracy. Mianowicie pierwszą najważniejszą rzeczą jest zobaczyć co ty sobie zarzucasz? Bardzo ważne jest, żeby uświadomić sobie co ty uważasz, że ci jest. Później pracujemy z tym, co ci wyszło. Zastanawiamy się czy można to zmienić.

Jeżeli tak, to w jaki sposób to zmienić, czy jest to nie do zmiany i trzeba zaakceptować i wtedy w jaki sposób to zaakceptować. Może też się okazać jeszcze jakaś trzecia opcja i ten kod doprowadzi nas do jeszcze innego, jeszcze głębszego i wtedy pracujemy jeszcze nad głębszym kodem.

Podstawową rzeczą jest to, żebyś po dzisiejszym wpisie uświadomił sobie, że ten twój wewnętrzny krytyk to jest twój największy wróg. Podświadomość go zatrudnia po to, żeby cię teoretycznie chronić. Teoretycznie, bo pytanie brzmi: dlaczego ona tak robi? Dlaczego my tak robimy? 

Wytłumaczenie tego to bardzo obszerne zagadnienie, właściwie na książkę, nie na wpis blogowy, dlatego zaufaj mi, że tak jest. Najważniejsze dla ciebie, żeby znaleźć tego krytyka i zobaczyć co on do ciebie mówi. A później rozważyć czy w ogóle to co ja sobie implikuję (głosem wewnętrznego krytyka), to w ogóle jest prawda. 

Na zajęciach numeroterapii (czyli 2 semestrze Szkoły Numerologii), opowiadałam taki przykład. Moja klientka była otyłym dzieckiem, miała zawsze nadwagę. Miała cały czas program w głowie, że jest za gruba, że jest grubasem, że jest gruba. W okresie dojrzewania udało się bardzo fajnie schudnąć, poznała pierwszą miłość, tą superważną, ale nadal miała problem, bo uważała, że jest gruba. Jej podświadomość nie zauważyła faktu, że ona schudła i cały czas żyła kodami, że jest gruba. Jednak miała to szczęście, że ta jej pierwsza miłość, powiedziała: słuchaj, ale ty naprawdę już nie jesteś gruba, wyglądasz super!

I tym udało się ten wzorzec przepiąć i ona już dalej funkcjonuje jako osoba ze wzorcem: moje ciało jest OK, wszystko w porządku, jestem w dobrej dla mnie wadze.

Na szczęście to jest historia z happy endem, bo oczywiście mogłaby nie być z happy endem. Może być tak, że mimo, że ktoś chudnie to nadal ma wzorce: jestem gruby. I są to tak silne wzorce, że ona i tak zaczyna znowu tyć. Bardzo ważne jest, żeby w odpowiednim momencie zdjąć z siebie wzorzec “jestem gruba” i włożyć wzorzec “ze mną jest OK, moje ciało chudnie”. A później następny wzorzec “jestem w dobrej dla mnie wadze” albo “jestem w dobrej dla mnie kondycji”.

Więcej na ten temat jest na kursie robienia afirmacji.

Wracając do mojego przykładu, dziewczyna w taki cudowny, romantyczny sposób przepięła swój wzorzec dotyczący oceniania “grubości” swojego ciała. Może nie powinnam tak tego określać, ale chcę żebyście zrozumieli tak wprost o co tutaj chodzi.

Pracując z wewnętrznym krytykiem, pracując nad wyciszeniem tego wewnętrznego krytyka nie mamy innej opcji jak otrzeć się o pracę z podświadomością. Od razu zaznaczę: nie wolno tego nie znaleźć. To znaczy nie można uznać, że nie ma wewnętrznego krytyka, bo jeżeli w życiu ci nie idzie tak jakbyś chciał, jeżeli coś sobie zarzucasz, to nie możesz go nie mieć. Nie wolno udawać, że go nie ma. Wewnętrzny krytyk jest i warto wtedy się z nim spotkać, zobaczyć co ten wewnętrzny głos ma nam do powiedzenia i po prostu tak jak mówiłam wcześniej, zacząć pracować z tymi komunikatami.

Blokady w podświadomości – jakie są ich przyczyny?

Bardzo często jest tak, że przychodzą do mnie ludzie i mówią, że mają uczucie blokady w głowie. Niektórzy mówią, że może mają podczep, może mają byt albo może mnie mama blokuje albo może mnie ród blokuje.

Nie twierdzę, że tak nie jest, żeby była jasność. Mam wielki szacunek do energii, do podczepów, do bytów, do energii rodu i jak trzeba to z nią pracuję, ale zanim pójdziesz do specjalisty i zaczniesz te blokady ściągać różnymi sposobami to spotkaj się z wewnętrznym krytykiem. Od tego zacznij.

Bardzo często jest, tak że my te blokady, które czujemy w głowie nakładamy sobie sami. Oczywiście nie jesteśmy tego świadomi. Zdrowa pewność siebie nie polega na tym, żeby siebie wielbić, czy żeby być narcyzem, żeby przekłamywać różne rzeczy. Nie, absolutnie. Chodzi o to, żeby być w dobrej relacji sam ze sobą. Jeżeli czegoś nie umiem, to przestać się za to chłostać. I albo stwierdzić, że nie muszę się tego na razie uczyć, albo znaleźć kurs i się po prostu tego nauczyć. 

Jak pozbyć się blokad i odblokować się psychicznie?

Bardzo ważne jest, żeby dojść do sedna sprawy. Najlepiej jak posłużę się przykładem.

Kiedyś na jednym z kursów, jedna z uczestniczek powiedziała, że ma problem, że z dużą ilością rzeczy po dzieciach, po sobie, które już na pewno nie będą używane, bo dzieci wyrosły, jej rozmiar się zmienił. Ona sama zaproponowała, że może wystawić je na Vinted. Uznałam, że to bardzo dobry pomysł. Jednak ona z jakiegoś powodu nie chciała tego zrobić. Zaczęłyśmy szukać powodu z grubego kalibru: może nie chciała się pozbyć wspomnień, może się nie chciała się pozbyć tych rzeczy, ponieważ są tam zapisane jakieś fajne energie, albo może ma lęk przed pozbywaniem się.

Ona twierdziła, że żaden z tych powodów jej nie dotyczy. Ostatecznie pomyślałam, że może ma po prostu za dużo tych rzeczy i dlatego nie chce jej się za to zabrać, bo tego jest za dużo. I ona przyznała mi rację. Tak! Tadam! Czasami ta blokada jest naprawdę bardzo płytka nie musimy zawsze grzebać w tym naszym umyśle nie wiadomo jak głęboko. Czasami po prostu tego jest za dużo i nie wiemy jak się za to zabrać. I już mamy problem. A jak mamy problem to już w 70% mamy rozwiązanie.

Wystarczyło podzielić te ubrania na mniejsze partie i wrzucać, ile się uda danego dnia i już. Znalezienie przyczyny wewnętrznych blokad, to właściwie już jest prawie gwarancją albo przynajmniej bardzo dobrą wróżbą, że te blokady zostaną usunięte. Wtedy rzeczywiście zwiększymy swoją świadomość, zwiększymy swoją odporność, bardziej się otworzymy na to, o czym wszyscy marzymy, czyli na wyzwolenie, na to, żeby mieć mniej zmartwień i żeby w takiej lekkości i błogości sobie żyć. 

Jak nie mamy tego wewnętrznego krytyka, to odzywa się do nas tylko głos rozsądku, który podpowiada: sprawdź, nie ufaj ślepo, ale sprawdź i podejmij decyzję. Najgorsze co można zrobić to dać się porwać wątpliwościom. Bo powoduje to, że mamy ich jeszcze więcej niż mieliśmy wcześniej i te wątpliwości już się tak zapętlają, że właściwie już nie wiadomo o czym jest mowa.

Na końcu to jest tak zapętlone, że jesteś pogubiony, pomieszany. Nie masz wtedy żadnej wiedzy. 

Zawsze wtedy daje taką afirmację: uwalniam się od wątpliwości, które nic nie wnoszą, albo uwalniam się od wątpliwości, które mącą. Jak ktoś nie lubi pracować ze słowem “nie” to proponuję afirmację: pozwalam sobie zobaczyć prawdę na temat danej sytuacji. 

Blokady emocjonalne

Oczywiście w tym temacie nie można pominąć blokad emocjonalnych, które powoduje wewnętrzny krytyk w związkach. Możemy mieć bardzo dużo kompleksów przez co w pełni nie możemy realizować się w związku, bo te nasze kompleksy bardzo często utrudniają nam budowanie dobrej dla nas relacji czy to partnerskiej, czy to przyjacielskiej, czy biznesowej.

Jeżeli mamy dużo kompleksów albo dużo deficytów to będzie utrudniało nam stworzenie jakiejkolwiek relacji opartej na jakiejkolwiek współpracy. Dlatego, żeby mieć dobre relacje, żeby mieć dobre biznesy, żeby mieć dobre przyjaźnie, trzeba przede wszystkim popracować z tym wewnętrznym głosem, który bardzo często mówi nam nieprawdę.

Skomentuj

O autorce

Olga Stępińska